11
autor: respest
Wygrana cieszy, ale czy była w pełni zasłużona czy raczej drżeliśmy o wynik i stratę bramki do ostatniej minuty, to niech każdy odpowie sobie sam. Styl gry nie zmienił się wiele od jesieni, Pogoń sama w sobie prezentowała niezbyt wysoki poziom, a mimo to miała poprzeczkę i według mnie na pewno jednego karnego (Cassio chyba najsłabszy wczoraj), także moich nadziei na kolejne mecze Odra nie rozbudziła.
Z nowych piłkarzy najwięcej ożywienia wniósł Sukiennicki i w sumie z przodu takiego 'wariacika' nam trochę było potrzeba, oby tego szybko nie zatracił. Liber trochę bezbarwny, miał kilka zagrań 'do wycięcia do klipu dla agenta' gdzie pokazał, że technicznie jest dobrze przygotowany, ale często znikał. Feliks aktywny, ale znów ta skuteczność... Zostanie mi po tym meczu na pewno ta sytuacja, gdzie, nawet jeśli na spalonym, to nie trafił do bramki z 5 metrów.
Więcej o drużynie będziemy wiedzieć za tydzień, bo Tychy wczoraj pokazały naprawdę fajną grę mimo porażki z Wisłą.