Re: Stal Mielec -Odra Opole 05.09.2026. 15:30

22
Pierwsza połowa okej, w miarę kontrolowaliśmy przebieg spotkania, zabrakło drugiej bramki.
W drugiej? Typical pierdolone gówno które widziałem juz w tym sezonie kilka razy. Odra brutalnie uczy, że nie ma się co przyzwyczajać do dobrego meczu, bo zaraz po nim przyjdzie jebana kakaraka.
My już straciliśmy frajersko kilka punktów, dziś dokładamy kolejne dwa.
W bramce Stali jakiś kurwa random i nawet go nie sprawdzasz XD to jest obrzydliwe, z wisłą się chciało zapierdalać do ostatniego tchu a tutaj w piździe mieli.

Re: Stal Mielec -Odra Opole 05.09.2026. 15:30

24
Odra gra na tak dużej intensywności w pierwszych połowach, że po pierwsze, trzeba się przyzwyczaić do słabych końcówek, a po drugie trzeba nauczyć się dobijać rywala wcześniej.
Stal przez całą pierwszą połowę przy naszym wyprowadzaniu piłki nie zbliżała się bardziej niż 30 metrów do naszej bramki, zero pressingu. No i mieli siły na drugą połowę…

Re: Stal Mielec -Odra Opole 05.09.2026. 15:30

25
Znów nierówne połowy - pierwsza to pełna dominacja i tak to powinno wyglądać całe mecz, druga to niewytłumaczalna zmiana i oddanie inicjatywy rywalowi. Nie potrafimy dobić rywala, kiedy mamy przewagę, nie potrafimy skontrować albo utrzymać go z dala od bramki kiedy mamy słabsze momenty. Dopóki nie będzie stabilizacji, to nie ma co mówić o walce o awans.
Co też zastanawiające, to zmiennicy nic nie wnoszą. Jest duża dysproporcja między pierwszym składem a ławką rezerwowych. Jak nie idzie wyjściowemu składowi, to jest więcej niż pewność, że nic więcej nie ugramy.
Znów stracone punkty, które mogliśmy łatwo podnieść z boiska, szkoda.

E: nie ma to już znaczenia, ale również uważam, że karny 'z dupy' - ręka nie powiększała obrysu ciała, bo gdyby nie ona to pewnie Spychała dostałby w klatkę.