Re: Runda wiosenna 2025/2026 spekulacje, transfery.

151
Ja mysle ze zarzad chce jak najszybciej zapomnieć ... Jak o kilku poprzednich dyrektorach i trenerach i zawodnikach.
Mam mieszane uczucia co do skowronka ale jak tak sobie pomyślę to bede mial chyba do każdego zatrudnionego przez onecna ekipę...Mam nadzieje se w końcu pyknie bo tak naprawde od furlepy to nie mieliśmy trenera (bremer.cos tam probowal, nocon ale wiadomo) ktory dawał zadowalające wyniki i gra Odry dala sie oglądać.

Re: Runda wiosenna 2025/2026 spekulacje, transfery.

154
https://odraopole.pl/w/%E2%80%9Echc%C4% ... tylk%C4%85

Wiadomo - papier przyjmie wszystko i jest tu dużo ogólników, ale też jest wiele ciekawych analiz i konkretnych wniosków. I zgadzam się z jedną rzeczą, którą obserwowałem od dawna - w tym sezonie brak jest mentalnego lidera (liderów) na boisku i w szatni. Prikryl jest kapitanem z wyboru zawodników, ale mam wrażenie, że został wybrany zgodnie z hasłem 'na bezrybiu i rak ryba', bo jak czasem w kulisach są wrzucone fragmenty jego przemów, to zawsze mam jakieś takie ciary żenady i poczucie, że to mega wymuszone i teatralne krzyki. I nie mówię tu nic o jego umiejętnościach piłkarskich - ale charyzmy w naszej szatni jest malutko. Było tyle za Skrobacza, jest tyle samo za trenera Plewni. Wiadomo, że często dobra praca broni się sama i można nie być świetnym mówcą, a drużyna gra jak z nut, kłopot się robi jak gra nie idzie i nie ma kto wstrząsnąć zespołem. Najlepiej trener, ale nawet większą rolę ma kolega z boiska (ostatnim takim mam wrażenie był M.Kamiński). Dlatego słusznie dyrektor zauważa, że takiej postaci w Opolu brakuje i przewiduje, że ktoś taki w stylu Daniego Pacheco w Płocku na pewno w lecie trafi.

Re: Runda wiosenna 2025/2026 spekulacje, transfery.

157
Gdyby Purzycki to miał, to już by dawno się z tym ujawnił. Sztylka wprost sugeruje, że umiejętności piłkarskie wielu piłkarzy są na satysfakcjonującym poziomie, ale właśnie brak kogoś z legendarnymi „cechami wolicjonalnymi” i to będzie klucz do wyboru nowych piłkarzy. Bo to nie jest tak, że np Szrek parę sezonów temu grać umiał i był topowym obrońcą w lidze i nagle to stracił, tylko w zespole musi coś „kliknąć”.

Ciekawy też wniosek o braku skutecznośc - wyraźnie sugestia, że to nie napastnicy są problemem, tylko brak „serwisu” i na pewno Sztylka będzie szukał bardziej kreatywnych piłkarzy na niższych pozycjach. Nie do końca się zgadzam z oceną ataku, ale na pewno potrzeba więcej jakości na tyłach.