Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

26
Problemy z wynikami zaczęły się w lipcu 2024,gdy nie przedłużono kontraktu z Noconiem.Mielismy wtedy , żelazną defensywę ,plan gry, defensywny ,ale skuteczny, były nawet po trzy wygrane z rzędu.Nie graliśmy piłki przyjemnej dla oka za Noconia,ale był plan na mecz.Teraz mamy plan na 30 minut pierwszej połowy,a gdy wchodzą zmiennicy to panuje chaos.W klubie chaos jest na porządku dziennym, wystarczy poczytać Fb Odra Opole z soboty oficjalny profil i komentarze pana Krys.Gol człowieka, który jest w klubie odpowiedzialny za kontakty z kibicami.Ludzie w biurach i zarządzie są oderwani od rzeczywistości.Potrzeba ogromnych zmian na każdej płaszczyźnie,ale to zadanie dla Prezydenta Opola.

Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

29
Nie no to juz jest naprawde zenada ...
Skrobacz powiedział ze musi upłynąć wiele wody w odrze zanim Odra bedzie mogła walczyć o wyższe cele...

Wcześniej bylo ze wychowankowie za parę lat to będą grać w ekstraklasie a nie jakiejs Odrze...
Cieszyłem sie jak przychodził, wierzyłem w niego, teraz mam odmienne zdanie:
WON ŁACHMYTO !

Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

32
Ja rozumiem, że zarząd nie wydał jeszcze komunikatu o zwolnieniu trenera jedynie żeby stwarzać pozory że jest taki niezależny i nie ulega emocjom kibiców, ale jutro już będzie takie info, prawda? Bo jeśli nie, to będzie to takie naplucie nam wszystkim w twarz, że nie widzę innej opcji niż bojkot meczu z Wisłą. Inna sprawa że nie wyobrażam sobie że ktoś sam z siebie będzie chciał wydać jakąkolwiek kasę, żeby zobaczyć jak nas na naszym stadionie będą orać.

Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

39
zebro pisze: poniedziałek, 2 marca 2026, 8:50 Gdybym miał wskazać nowego trenera dla Odry, to spojrzałbym na II ligę i kluby TOP6, zobaczył który klub jest biedniejszy i stamtąd próbował wyciągać trenera.
Na krzywej wznoszącej, bez bagażu niedawnego zwolnienia po słabych wynikach. Ale takiego, który już coś osiągnął (dobre wyniki w niższej lidze w biedniejszym klubie).
Każdy klub w 2 lidze jest biedniejszy od Odry.
Podobno na meczu był Vukovic. Przyznam że byłbym zdziwiony gdyby to on był następcą ale jeśli tak to ruch jak dla mnie topowy.

Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

43
Ok, to zarząd tą łatwiejsza część zadania ma za sobą, po prostu zrobił to co trzeba było zrobić. Teraz to, co będzie testem dla Lisińskiego czy ma dalej pełnić tą funkcję czy nie - wybór nowego szkoleniowca. To na kogo padnie, dużo powie o tym, czy w ogóle mamy jakąś przyszłość na najbliższe sezony. Wybór dyrektora sportowego daje oznaki, że ktoś tam myśli out of the box, z drugiej strony ostatnie dwa wybory najważniejszej funkcji w klubie były dramatyczne czyli Sobolewski i Skrobacz.

Ja ogólnie jestem zdania, że ten skład słaby nie jest. Pójdę na przekór i np. wierzę, że Przybyłko ma szansę odpalić pod nowym trenerem. Wiadomo, są tacy, którzy nie są do odratowania, głównie piłkarzy, którzy trafili tu po znajomości z byłbym już trenerem, ale lwia część składu już pokazała że grać umie (Piroch, Szrek, Prikryl itd.) lub ma potencjał żeby to pokazać. Dlatego tym bardziej ten najbliższy wybór jest piekielnie ważny i na prawdę wolę przepłacić za super trenera i jego sztab, niż potem za piłkarzy, bo przykład Rakowa, Puszczy, Warty czy Motoru świadczy, że zdrowy klub buduje się nie na nazwiskach na boisku, ale na pomyśle w szatni.

Pomysł z trenerami top6 2 ligi jakiś jest, choć tam też widzę zarówno zgrane nazwiska, jak i niesprawdzonych gdzie indziej trenerów, przy których trzeba brać pod uwagę, że może im żreć w obecnym miejscu, przy obecnych warunkach, ale gdzie indziej już tak świetnie nie będzie (najlepszym przykładem Tomczyk w obecnym Rakowie). Ja ciągle obstaję przy 2 nazwiskach plus ostatnio na myśl przyszło mi też trzecie. 2 z tych opcji są finansowo tańsze, jedna wiązałaby się z większym wydatkiem, ale myślę, że warto wydać teraz, żeby w przyszłości czerpać korzyści. Ta droższa to wykupienie Belli z Gdańska, gdzie widać jak grają, chce się to oglądać, a nie jest wielką tajemnicą w środowisku, że za obecnie wyniki w głównej mierze odpowiada właśnie Bella, a pierwszy trener jest głównie od motywacji. Pozostałe opcje to wspomniany już przeze mnie wiele razy Grabowski (mój faworyt) oraz Kolendowicz. Obaj młodzi, głodni sukcesów, ale już zweryfikowani przez rynek. Wiadomo, że gwarancji sukcesu nie ma z żadnym wyborem (no chyba że bierzesz Guardiolę lub Luisa Enrique), ale możemy sobie tym wyborem zmaksymalizować szansę. I od razu odrzucam kandydatury ludzi z typowej karuzeli trenerskiej typu ostatnio Skrobacz czy młodych jeszcze niezweryfikowanych (Czubak, Dziółka i inne tego typu głośne ostatnio nazwiska). To musi być nazwisko godne stadionu, ale i jakiejś długofalowej wizji na to, żeby Odra w końcu rzeczywiście zrobiła progres, w końcu włączyła się realnie o walkę o awans, ale też i chodzenie na mecze było przyjemnością, a nie karą. Moim marzeniem jest, żeby na Odrę chodziło się nie dal rywala, ale żeby przez 2 godziny dobrze się bawić, nawet podczas meczu ze Zniczem czy Niecieczą. Dość już mam męczęnia buły, przepychania meczów i ciągłych rozczarowań i patrzenia za siebie w tabeli. Czas dostosować ambicje do trenera i trenera do ambicji.

Re: Odra Opole -Stal Mielec 01.03.2026

48
respest pisze: poniedziałek, 2 marca 2026, 10:10
Pomysł z trenerami top6 2 ligi jakiś jest, choć tam też widzę zarówno zgrane nazwiska, jak i niesprawdzonych gdzie indziej trenerów, przy których trzeba brać pod uwagę, że może im żreć w obecnym miejscu, przy obecnych warunkach, ale gdzie indziej już tak świetnie nie będzie (najlepszym przykładem Tomczyk w obecnym Rakowie). Ja ciągle obstaję przy 2 nazwiskach plus ostatnio na myśl przyszło mi też trzecie. 2 z tych opcji są finansowo tańsze, jedna wiązałaby się z większym wydatkiem, ale myślę, że warto wydać teraz, żeby w przyszłości czerpać korzyści. Ta droższa to wykupienie Belli z Gdańska, gdzie widać jak grają, chce się to oglądać, a nie jest wielką tajemnicą w środowisku, że za obecnie wyniki w głównej mierze odpowiada właśnie Bella, a pierwszy trener jest głównie od motywacji. Pozostałe opcje to wspomniany już przeze mnie wiele razy Grabowski (mój faworyt) oraz Kolendowicz. Obaj młodzi, głodni sukcesów, ale już zweryfikowani przez rynek.
Dokładnie o to mi chodzi - jeżeli bierzesz trenera, któremu już gdzieś ewidentnie nie wyszło, to znaczy że nie masz szans znaleźć perełki. Możesz nadal znaleźć całkiem solidnego trenera, ale nie trenerską gwiazdę. Sięgnięcie do niższych lig czy po opcje, które proponujesz, to jest właśnie droga wyjścia z tego impasu. Nieprzypadkowo mówię o TRENERACH, którzy sprawdzili się niżej albo w trochę innych funkcjach - byłych piłkarzy, którzy wymyślili sobie że będą trenerami, odrzucam (bo to naprawdę rzadko się udaje).