Re: GKS Tychy -Odra Opole

7
Niestety ofensywnie bardzo słabo ,z jedną najgorszych drużyn w tej lidze.Zagralismy dobrze 25 minut.W pierwszej połowie były 2-3 podania dobre na pierwszy słupek,jednak od jesieni w tym sektorze na boisku nikogo nie ma z naszej strony.Ciesze się ,że mogę pojechać z kibicami do Wrocławia,jestem kibicem ,na dobre i złe z drużyną i kibicami,ale nie że z Zarządem i Trenerem.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

8
Brakło w tym okienku jednego transferu ... trenera 😒
Chce wierzyć ze w końcu zaskoczy ale z kazdym meczem mam coraz większe wątpliwości czy z tym trenerem.
25 minut dominacji, do końca 1 polowy jeszcze ok. Po przerwie daliśmy sobie narzucić chaos w którym tychy odnalazły sie lepiej i choc mozna by powiedzieć sprawiedliwy tenis to wójcik parę wyciągnął (zwlaszcza po strzale pirocha) a my za wiele wiecej nie mieliśmy...

Re: GKS Tychy -Odra Opole

9
Szkoda 2 pkt. Kobusiński zawalił bramkę, złamał linię spalonego, tak to jest gdy napastnik broni w polu karnym. Niepotrzebnie zaczęli się bronić od 60 minuty. Feliks słaby, dalej nie mamy żądła. Na plus Pochcioł i Liber. A Wójcik niech się nauczy wybijać piłkę, na lini dobry. We Wrocławiu 3pkt i zwolnimy Simundze😁.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

10
Ja wyróżniłbym Sukiennickiego. Oprócz tego, że zaliczył asystę, gdyby w pierwszej połowie do jego podania startował jakiś klasowy napastnik, to też zaliczyłby asystę, ale Feliks był spóźniony.

Nadal gramy bez napastnika, Feliks nie pokazał się moim zdaniem z najlepszej strony w dwóch pierwszych meczach (hmm, kto by się spodziewał...), Kobusiński nadal jest tym samym Kobusińskim. A czy Przybyłko zaskoczy to nie wiemy, bo zniknął.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

11
To jest właśnie cały problem. Będziemy rozliczać kolejnego napastnika bo dostał w meczu jedną okazję (i to wcale nie jakąś super łatwą) i nie trafił. Gwarantuję wam, że gdyby przyszedł tu, dajmy na to, Ishak, to jego wynik bramkowy byłby taki jak Przybyłki, może z jedną bramką na korzyść Szweda. Słabszy napastnik w działającym systemie > lepszy napastnik w niedziałającym systemie.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

12
wijamurzyn pisze: wtorek, 17 lutego 2026, 14:57 To jest właśnie cały problem. Będziemy rozliczać kolejnego napastnika bo dostał w meczu jedną okazję (i to wcale nie jakąś super łatwą) i nie trafił. Gwarantuję wam, że gdyby przyszedł tu, dajmy na to, Ishak, to jego wynik bramkowy byłby taki jak Przybyłki, może z jedną bramką na korzyść Szweda. Słabszy napastnik w działającym systemie > lepszy napastnik w niedziałającym systemie.
Nareszcie jakiś głos rozsądku

Re: GKS Tychy -Odra Opole

13
Tyle, że napastnik nie jest czymś poza systemem, tylko elementem tego systemu. Dobre pokazanie się do gry, „wymuszenie” podania swoim ustawieniem, szybie wyjście z kontrą, pressing, absorbowanie rywali itd. Sugerowanie, że napastnika należy oceniać tylko po tym ile z okazji wykorzystuje, jest ogromnym uproszczeniem.
No mnie nasi napastnicy nie przekonują, po prostu żaden do tej pory nie dał nic ekstra.
Nadal największe nadzieje wiążę z Przybyłką, Kobusinski nie jest typową dziewiątką do wykończeń, Polonia pozbywała się go bez żalu. Feliks na razie jest znany z tego, że jest znajomym trenera i po pierwszych dwóch meczach zapamiętałem go głównie z tego, jak „wykończył” tę okazję ze spalonego z Siedlcami. Po prostu błędem było dla mnie sprowadzanie kolejnego piłkarza, który z 99% prawdopodobieństwem nie podniesie poziomu.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

14
To, co piszesz, faktycznie miałoby sens, gdyby cokolwiek w naszej ofensywie działało, a prawda jest taka, że 90% zagrożenia tworzymy przez SFG i tak naprawdę do tego dążymy w każdej akcji. Wypuszczamy kogoś na skrzydle, dośrodkowują, a w polu karnym osamotniony napastnik na czterech zawodników drużyny przeciwnej. Jak któryś z obrońców lub bramkarz (jeśli akurat uda mu się nie wybić piłki w aut) gra długą piłkę na napastnika, to za jego plecami nie ma nikogo do kogo można tę piłkę zgrać, bo Sukiennicki czy ktokolwiek będzie grał na tej pozycji, stoi piętro niżej. I wtedy próbujemy grać jakąś abominację gry pozycyjnej, która kończy się tym samym, czyli wycofaniem piłki i nieudanym wybiciem/odbiorem przeciwnika. No jesteśmy dziadami - tak w skrócie.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

15
Jak mamy cokolwiek osiągnąć skoro 95% podan jest do najblizszego, sporo w bok lub do tyłu, prostopadłych piłek praktycznie nie ma. Pojedynków 1:1 ze 3 na mecz. Co do napastników tonparadoksalnie jest tak ze im lepszy napastnik tym mniej problem potrzebuje zeby strselac bramki. Nasi to nie światowa elita wiec potrzebują nie 1-2 zeby któraś zamienić na bramke a 4-5... a tyłu poprostu nie dostają.
A nasza gra z kontry ? Nie ma takowej.
Obrona gra nienajgorzej (choc często głupie bramki traciny), na plus ze ostatnio naprawde wysoki pressing byl momentami i to nie tylko w pierwszej fazie meczu.
Ale ofensywnie lipa niestety straszna.

Re: GKS Tychy -Odra Opole

16
Trener Skrobacz mówił ,że zobaczy Odrę,jej styl po trzech okienkach transferowych.Wlasnie skończyło się to okienko.Przesympatyczny człowiek.Tylko progresu w ofensywnie braki nie tylko.Co mają powiedzieć selekcjonerzy reprezentacji U-18,19,20,21,kiedy trener ma dwa treningi przed meczem?Pan Skrobacz potrzebuje czasu, półtora roku bez zmian w ofensywie,pomimo zmian kadrowych.Pozdrawiam Zarząd , który jest za nto odpowiedzialny .